W drugim tygodniu obowiązywania promocji -49% będzie promocja dotycząca produktów do makijażu oczu. Przecenione będą zarówno tusze do rzęs, eyelinery czy kredki do oczu, cienie do powiek.
Jako, że wybór tych produktów w szafach jest bardzo szeroki kolejny raz postanowiłam przygotować dla Was moje 10 perełek 1. Tusz do rzęs Lovely Pump Up
2. Tusz do rzęs Loreal Volume Milion Lashes
3. Tusz do rzęs Maybelline Lash Sensational
4. Cienie do powiek Maybelline Colour Tattoo
5. Tusz do brwi Maybelline Brow Drama
6. Kredka do brwi Maybelline Brow Satin
7. Eyeliner w żelu Maybelline Lasting Drama
8. Eyeliner Wibo Deep Black
9. Eyeliner Loreal Super Liner Perfect Slim
10. Tusz do rzęs Rimmel Volume Colourist
Dajcie znać czy któryś z moich Top produktów znalazł się także na Waszej liście zakupowej oraz co jeszcze możecie polecić.
Marzec powoli dobiega końca więc już czas bym pokazała Wam moich ulubieńców. Będą to zarówno ulubieńcy kosmetyczni jak i kilka kategorii będzie takich które z kosmetykami nie mają nic wspólnego.
Kategorię kosmetyczną podzieliłam na kosmetyki/gadżety do makijażu oraz kosmetyki do pielęgnację/
Zaczynając od kolorówki pierwszym moim ulubieńcem jest pomadka Velvet Matte z Golden Rose w kolorze 02. Ma ona wykończenie matowe, co zdecydowanie mi się podoba. Jest w kolorze który sprawdzi się zarówno na co dzień jak i na większe "wyjście". To ona zdecydowanie królowała na moich ustach w marcu.
Kolejną rzeczą którą uważam za swojego ulubieńca jest podkład z Maybelline Affinitone w kolorze 014 Creamy Beige. Choć wcześniej podczas nakładania podkładu palcami się nie polubiliśmy to zmieniło się to podczas nakładania go pędzlem. Dzięki temu że jest bardzo rzadki łatwiej mi się go nakłada.
Przechodząc do kategorii pielęgnacyjnej zdecydowanymi ulubieńcami są kremy. Pierwszy z kremów jest z Ganiera i jest on do twarzy. Używam go głównie pod makijaż dzięki czemu jeszcze łatwiej mi się go rozprowadza. Dodatkowo przyjemnie i delikatnie pachnie.
Drugim kremem zaś jest krem do rąk z Farmony. Ma on zapach kokosa i banana. Głównie to właśnie ten zapach sprawił że stał się on moim ulubieńcem. Sprawia on także że dłonie stają się nawilżone i przyjemne w dotyku.
Kategorię niekosmetyczną podzieliłam na akcesoria oraz muzykę. Jako pierwszy ulubieniec pokażę Wam wosk z Yankee Candle. Akurat ten ma zapach tarty jabłkowej jednak w tym miesiącu nie ograniczałam się jedynie do tego zapachu i korzystałam także z innych. Zapach utrzymuje się w całym domu co jest zdecydowanym plusem a także to że koszt takiego wosku to około 8 złotych więc często można zmieniać zapach który nam się podoba.
W kategorii muzycznej wybrałam dwie piosenki które słuchałam w ostatnim miesiącu najczęściej.
Justin Bieber "Love Yourself"
Adam Walker "Faded"
Dajcie znać w komentarzach co jest Waszym ulubieńcem w tym miesiącu :)